Author Archives

Breathe a little less

A little less Of a night

Cross my heart, hope not to die

Then the unnamed feeling It comes alive Then the unnamed feeling Takes me away

Budo

„Słowo Wojownika jest dla nas najważniejsze. W czasie pokoju tylko słowem zaświadczysz o swojej buyu, Wojennej Odwadze, dasz świadectwo śmiałości i dzielności. Ale i w czasach wojennych po słowach poznać tak tchórza, jak bohatera. Słowo jest niczym kwiat duszy – to więcej niż dźwięk wydawany przez wargi.” „Odwaga oznacza zaciśnięcie zębów – nie zważanie, co […]

Wieczna tęsknota

[Bez Ciebie świat – Eleni & Wiesław Ochman] Minął letniej nocy sen Urok rozwiał się jak dym I tylko jedno wiem Że źle mi z tym Kochałem tamten czas Gdzie on dziś jest?

And we remain yet we stand

I’ve told you once I’ve told you a thousand times No regrets and no remorse No 4 am whiskey-soaked wisdom Or bloody knuckled politic do I regret And not a single moment will I ever repent So here’s to comrades near and far Raise a glass, raise hell Years have passed closer to the grave […]

Dzień Ojca

  Nieżywe, smutne słowa: „Mały Jaś”, Mów do mnie znów jak dawniej. Światło zgaś, Chcę z tobą być jak dawniej sam na sam, By dobrze, tak jak dawniej, było nam. Przy tobie, tak jak dawniej, siądę tuż I będę aż do świtu milczał już; I tylko będę słuchał twoich słów, A ty znów, tak jak […]

Bloodied Yet Unbowed

Upiór patrzy w moje oczy, Świat mi cały kirem mroczy, Zimne ręce na mnie wkłada, Wyje za mną: biada! biada! Co mi moc ma, chwała warta, Cóż, choć imię niesie grozę Na ramionach moich czarta, W ciele mojem trupa wiozę. Lecz na Boga! Zanim runę, Jeszcze skrzeszę mieczem łunę, Jeszcze laury zerwę świeże Choćby na […]

Pod stopy krzyża

Dużo cierpiałem lecz koniec się zbliża Z uspokojeniem po przebytej męce – Pójdę, o Chryste, do stóp twego krzyża Wyciągnąć znowu z utęsknieniem ręce I witać ciszę zachodzącej zorzy, Która mnie w prochu u stóp twych położy! […] Więc posłuchałem słodkiego wezwania – I oto idę z mym sercem schorzałem, I pewny jestem twego zmiłowania, […]

Rescue your father from the belly of the beast

Staliśmy obok Gontynki, tuż przy działkach. Byli ze mną „przyjaciele” i czułem się z nimi dobrze. Chcieli iść ze mną w stronę „Zwalonego Mostu”. Peterson też tam był i chciał iść w przeciwnym kierunku – w stronę Parkowej. Musiałem wybierać i wybrałem Petersona, który był przygnębiony, a ja chciałem mu powiedzieć co o nim myślę […]

And Death Shall Have No Dominion

Though they go mad they shall be sane, Though they sink through the sea they shall rise again; Though lovers be lost love shall not; And death shall have no dominion. — Darkness it pulls so tight around us Antidotes to all our years of pain