Category Archives: my

Greatest defiance

In the utterly meaningless universe, acting as if things have ultimate meaning, is in itself an act of greatest defiance.

Rescue your father from the belly of the beast

Staliśmy obok Gontynki, tuż przy działkach. Byli ze mną „przyjaciele” i czułem się z nimi dobrze. Chcieli iść ze mną w stronę „Zwalonego Mostu”. Peterson też tam był i chciał iść w przeciwnym kierunku – w stronę Parkowej. Musiałem wybierać i wybrałem Petersona, który był przygnębiony, a ja chciałem mu powiedzieć co o nim myślę […]

Problem of evil